Czy „Dobry ojciec” może być też dobrym człowiekiem

0

Wychować dziecko, będąc samotnym rodzicem nie jest łatwo. Wymaga to poświęcenia i samodyscypliny, a jednak są tacy, którzy nie zastanawiają się nad słusznością swojej decyzji.

Dobry ojciec - Diane Chamberlain

Głównym bohaterem książki „Dobry ojciec” Diane Chamberlain, jest Travis Brown, który będąc w wieku lat dziewiętnastu, podejmuje prawdopodobnie najważniejszą decyzję w swoim życiu. Mianowicie postanowił sam wychować swoją córkę, nie zważając na to, że ucierpi na tym poważnie jego życie towarzyskie i że praktycznie cały jego świat zamknie się wówczas w oczach jego małej Belli. Tak też się dzieje, a mimo to, dzielnie sprawuje opiekę nad swoją ukochaną córeczką, chociaż na horyzoncie zaczynają się pojawiać czarne chmury. Sytuacja finansowa Travisa nie jest zadowalająca, właściwie żyje z miesiąca na miesiąc, a kiedy pewnego dnia traci pracę, nie stać go na to, by utrzymać dom, by zapewnić córce i sobie bezpieczeństwo.

Najważniejsze jest jednak to, by się nie poddawać w trudnych momentach swojego życia, bo los jest nieprzewidywalny.

Travis nagle znajduje ofertę pracy w Raleigh, na tyle dobrze płatną, iż mogłaby zupełnie odmienić położenie i jego i dziecka. Bez namysłu decyduje się o wyjeździe i przyjeżdża do miasta. Na miejscu okazuje się, że nie jest to praca, jakiej się spodziewał, czyli taka na umowę, gdzie mógłby pracować na przykład w biurze. Chodzi o popełnienie przestępstwa, o coś, a takie postępowanie jest Travisowi zupełnie obce.

Dlaczego ludzie są w stanie przejść na drugą stronę? Czy życie i bezpieczeństwo można redefiniować wraz ze zmieniającą się sytuacją i własnym położeniem?

Travis musi dokonać trudnego wyboru, czy zdecyduje się na taki ruch, który zmieni wszystko? Czy bycie dobrym ojcem oznacza poświęcenie wszystkiego, w co się wierzy, by przetrwać, nie mając przed sobą żadnych innych perspektyw?

Skomentuj recenzję

Wszystkie prawa autorskie są zastrzeżone © 2013 przez www.opiniobook.pl | kontakt z naszą redakcją | skrócona mapa