Recenzja: Marcin Meller „Między Wariatami”

6

Marcina Mellera chyba nietrzeba nikomu przedstawiać to znany felietonista „Newsweeka”oraz eksnaczelny „Playboya”. Środowisko odbiorców kultury przyprawiło mu gębę dziennikarza salonowego oraz gospodarza telewizyjnych pogawędek. Nie ma w tym nic dziwnego bo w telewizji śniadaniowej liczą się przede wszystkim słupki oglądalności, a nie błyskotliwość czy głębia wypowiedzi. Pierwsza książka dziennikarza to napisana wraz z żoną „Gaumardżos” – piękna opowieść o Gruzji. Nowa książka „Między Wariatami” jest czymś w rodzaju próby podsumowania dwudziestoletniej przygody z dziennikarstwem.

Między Wariatami

Inne spojrzenie na byłego naczelnego „Playboya”

W „Między Wariatami” Meller przedstawia swoim zdaniem, najlepsze teksty, które nie straciły intelektualnej aktualności. Znajdują się w niej nie tylko najbardziej znane i udane felietony, od reportażu o podróży z „kibolami” do Goeteborga po wojnę ducha świętego w Ugandzie. Książka jest także podsumowaniem kariery dziennikarskiej autora. Znajdują się w niej efekty reporterskich wypraw wojennych. Można przeczytać o podróży dziennikarza do Górnego Karabachu ogarniętego armeńsko-azerskim konfliktem zbrojnym czy też do Krajiny która była miejscem wyjątkowo zaciekłych walk serbsko-chorwackich.

W książce autor także wspomina wciąż aktualny reportaż z podróży z kibicami Legii na mecz. Zakończył się on jedynym słynnym już awansem tej drużyny do Ligi Mistrzów. W „Między Wariatami” można także znaleźć odpowiedź na pytanie czemu Marcin Meller został uznany za asystenta generała wojska polskiego. Znajdują się także wspomnienia z tego jak autor udawał rannego żołnierza batalionu polskiego oraz dlaczego księgowy z „Polityki” nie rozliczył mu skrzynki wódki z promu. To także wspomnienia o tym, kto i dlaczego naciskał na jego ojca, aby Meller wycofał teksty z druku.

Książka „Między Wariatami” jak sam autor określił ma być dobrą lekturą w pociągu, na plażę czy też do poduszki. Można powiedzieć, że udał mu się ten zabieg bo książka jest napisana z właściwym dla autora poczuciem humoru, dystansem oraz ciętym językiem.

rekomendacja

Wydawnictwo: Wielka Litera

Autor: Marcin Meller

Dodatki: Brak

6 komentarzy

  1. O.N. pisze:

    Bardzo, ale to bardzo dobra pozycja dla każdego faceta. W książce odnalazłem wiele cech wspólnych z Marcinem i samym sobą. Poza tym ciekawe historie, które wspominają mi o latach młodości i pierwszych szalonych przygodach. Jest o czym czytać.

    • Brateus pisze:

      Mam to samo @ O.N; wiele wspólnych tematów z Mellerem przewinęło się w tej książce. Świetne, plastyczne opisy, kupa śmiechu. Dawno nie czytałem tak lekkiej i konkretnej pozycji.

  2. Migootka1988 pisze:

    Pozycja obowiązkowa dla każdego faceta (!) Swojemu sprawiłam naprawdę niezłą niespodziankę sięgając po „Między Wariatami” na półkę. Naprawdę szczerze polecam.

  3. Piotrek Wwa pisze:

    Bardzo lubię Marcina Mellera, przede wszystkim za dziennikarski dryg, który ujawnia się w jego felietonach. To właśnie dla niego sięgam po miesięczniki, w których wiem, że znajdę teksty jego autorstwa. A tę książkę zażyczyłem sobie na prezent imieninowy, także niedługo zapoznam się z jej pełną treścią:)

  4. Becia pisze:

    Szczerze mówiąc, jakoś do tej pory nie miałam pojęcia, że Meller jest tak dobrym felietonistą, tymczasem już od wielu lat udowadnia to na łamach gazet i kolejnych pozycjach książkowych. Facet ma naprawdę lekkie pióro, dzięki czemu czyta się go z przyjemnością – jestem na tak dla jego kolejnych książek;)

  5. Hanna pisze:

    Znakomity zbiór felietonów, które przypadną do gustu nawet wymagającym czytelnikom. Osobiście jestem wielką fanką felietonów, lubię przede wszystkim twórczość pani Marii Czubaszek. Marcin Meller całkiem nieźle radzi sobie jako felietonista, po lekturze byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Polecam!

Skomentuj recenzję

Wszystkie prawa autorskie są zastrzeżone © 2013 przez www.opiniobook.pl | kontakt z naszą redakcją | skrócona mapa